wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Eksperci radzą

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Bieganie

Przebiegła 366 maratonów w 365 dni!

fot. The Daily Mail/Morten Krogh Nikolajsen
18.07.2013
Annette Fredskov, 41-letnia Dunka ma dwoje dzieci (11-letnią córkę i 9-letniego syna) oraz męża. Ma też stwardnienie rozsiane. Chorobę zdiagnozowano u niej 3 lata temu. Właśnie wtedy postanowiła się nie poddawać i przebiec 366 maratonów w ciągu roku. Tak, zgadza się – to o jeden maraton więcej, niż rok liczy dni.
 
Sama siebie opisuje jako zwyczajną kobietę, żonę i matkę. W maratonie po raz pierwszy wystartowała we Frankfurcie w Niemczech. Było to w październiku 2010 roku. To wydarzenie opisała później jako „miłość od pierwszego biegu” - opisuje The Daily Mail.
 
Kiedy zdiagnozowano u niej chorobę, wiedziała, że jej konsekwencją będzie ból i stopniowy zanik sprawności. SM, jak w skrócie mówi się na stwardnienie rozsiane, to choroba ośrodkowego układu nerwowego. Jej przyczyny do dziś nie zostały do końca poznane. Sama choroba objawia się głównie różnego typu zaburzeniami ze strony układu ruchu. Zdarzają się też zaburzenia równowagi i czucia, zaburzenia urologiczne (brak kontroli nad zwieraczami), szybkie męczenie się. 
 
Objawy te są spowodowane uszkodzeniem osłonki mielinowej, która otacza włókna nerwowe. Bez niej nie jest możliwe prawidłowe przewodzenie impulsów nerwowych do mózgu. W miejscach, gdzie osłonka została uszkodzona, pojawiają się stwardnienia. Stąd właśnie wzięła się nazwa choroby. 
 
SM diagnozuje się najczęściej u kobiet. Zwykle między 20 a 40 rokiem życia. Niestety,  jest to choroba nieuleczalna. Obecny stan medycyny pozwala jedynie na łagodzenie jej objawów. 
 
Anette postanowiła nie czekać bezczynnie, aż choroba odbierze jej sprawność i nadzieję na życie pełnią. Jej sposobem na ból i przeciwności losu okazały się maratony. 
 
Na początku 2011 roku zaczęła brać udział w serii małych maratonów organizowanych w Danii, znanych jako „cannonballs”. Na koniec roku miała ich na koncie 51.
 
Jednym z powodów, dla których zaczęła przebiegać maratony było inspirowanie innych osób cierpiących na SM. Uważa, że to właśnie dzięki bieganiu czuje się dziś dobrze – nie odczuwa dyskomfortu związanego z chorobą, ani objawów SM, mimo że nie bierze leków. 
 
A jeszcze dwa lata temu myślała to samo, co inni: „Przebieganie maratonów nie jest zdrowe. Niszczy organizm i wymaga ogromnego nakładu czasu”.  Teraz jednak zmieniłam zdanie. Maratony to najlepsza rzecz, jaka przytrafiła się mojej duszy i ciału” – mówi dzielna Dunka. 
 

ese/zdrowie.wp.pl

REKOMENDACJA
2013-07-22 13:12:27
~magda26

Ja te biegam maratony ale tylko wirtualnie na www.managerbiegaczy.pl

2013-07-22 12:06:59
~sportowiec

a ja od 20 lat dzień w dzień 4 x 100 a najlepszy wynik mam 10 sek

2013-07-22 11:35:06
~ewa

Masz nadwagę? Nie możesz schudnąć? zaczniesz głodówkę ? Brak Ci motywacji? Ten problem mają wszyscy! Ale już nie ja. Pozbyłam się nadwagi raz na zawsze-12kg w 4 miesiący. Bez głodowania, bez cellulitu i energią na cały dzień. Jak ? Wejdź i się dowiedz (idealnafigura.com/gberes). Zadbaj o swoje zdrowie już dziś.

2013-07-22 11:07:54
~aaa

Rok 2012 był rokiem przestępnym, luty miał 29 dni, a cały rok 366 dni.

2013-07-22 10:53:40
~Harowinka

bez przygotowania nagle codziennie biega maratony, po tygodniu stawy do wymiany;)

2013-07-22 10:45:41
~Danuta Rolińska

Zbawienne efekty aktywności fizycznej dla ludzkiego organizmu nie są do końca poznane. Wiadomo na pewno , że aktywność przyczynia się do uruchomienia naturalnego systemu samoregulacji i samoleczenia. Więcej w "Vademecum uzdrawiania z raka", wydawnictwa Medium,. Pozdrawiam Autorka

2013-07-19 18:56:12
~sija

kończę 10h roboty i juz biegnę :) codziennie....

2013-07-18 19:05:44
~sax

na endomondo są wszystkie jej biegi z pozycjami gps

2013-07-18 19:01:09
~MamDość

Trener, kolejny który postradał rozumy. Poczytajcie proszę o ultramaratończykach i o wielkim Piotrze Kuryło a później piszcie takie głupie komentarze..

2013-07-18 19:01:06
~tom

ta kobieta to cyborg. No chyba, ze maratonem nazywami np. minimaraton tj. 4,2 km. Ja wróciłem do biegania po roku przerwy i po 10 km regenerowałem się 3 dni

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.