wyszukanie zaawansowane

Na sportowo

Nie chcesz mieć raka? Ruszaj się!

Shutterstock
07.05.2015

U kobiet, które ćwiczą regularnie, występuje o 30-40 proc. mniejsze ryzyko zachorowania na raka piersi. Mężczyźni będący fit, rzadziej chorują na raka płuc, jelita i prostaty. Ruch ma ogromny potencjał w profilaktyce nowotworowej, tylko nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą.

Jak wynika z badań, mamy niestety małą świadomość tego, że w zapobieganiu nowotworom bardzo dużą rolę odgrywa styl życia, w tym aktywność fizyczna. Profilaktyka przeciwnowotworowa kojarzy nam się głównie z ogólnodostępnymi badaniami, które mają na celu wczesne wykrycie raka.

A dowodów na to, że bycie fit zmniejsza częstotliwość zachorowania na konkretne nowotwory nie brakuje. To zasługa tego, że ruch chroni przed otyłością, zmniejsza stany zapalne w organizmie, reguluje gospodarkę hormonalną, poprawia wrażliwość na insulinę i zwiększa odporność organizmu. Każdy z tych elementów, zaniedbany, może prowadzić do rozwoju groźnych zmian.

Przykład badania z marca tego roku. Dowiedziono w nim, że wysportowani mężczyźni po 40. roku życia rzadziej chorują na raka płuc, jelita oraz prostaty niż ich zasiedziali rówieśnicy. Grupa ekspertów z uniwersytetu z Vermont (USA) zmierzyła tzw. wytrzymałość krążeniowo-oddechową (CRF) u 14 tys. mężczyzn po to, by sprawdzić, jaki ma ona związek z zachorowalnością na trzy najczęściej występujące nowotwory u panów. Wyniki jasno pokazują, że im większy CRF, czyli im większa sprawność fizyczna, tym niższe ryzyko. Siedzący tryb życia zwiększa za to liczbę zachorowań. Badacze palcem wytykają tu pracę siedzącą i ostrzegają, że nawet trening nie zwróci nam strat poniesionych przez 8 godzin tkwienia za biurkiem.



Kolejny potwierdzony przez naukę pozytywny wpływ sportu na profilaktykę przeciwnowotworową dotyczy raka piersi. Kobiety, które ćwiczą regularnie co najmniej 3 godziny w tygodniu, mają o 30-40 proc. mniejsze ryzyko zachorowania! Nigdy nie jest za późno na zadbanie o siebie, bo u pań pozostających w dobrej formie po 50. roku życia, ryzyko jest 17 proc. niższe. Aktywność może nie mieć dużego znaczenia w przypadku nowotworów dziedzicznych, ma jednak ogromny wpływ na zapobieganie zmianom zależnym od hormonów. Te stanowią większość wszystkich nowotworów piersi, bo około 75 proc.

Najsilniejsze dowody przemawiają za tym, że aktywnosć fizyczna chroni przed rakiem jelita – bardzo groźnym, bo w Polsce jest na drugim miejscu wśród przyczyn zgonów na nowotwory złośliwe (liderem jest niezmiennie rak płuca). Jest kilka możliwych mechanizmów, które za to odpowiadają. Najważniejsze to, że sport zmniejsza ryzyko rozwoju insulinooporności, poza tym niszczy tłuszcz, reguluje hormony odpowiadające za metabolizm, a także przyspiesza pozbywanie się tego, co zalega w jelitach.

Owszem, skuteczna profilaktyka to również badania, ale pamiętajmy, że te mogą na niewiele się zdać, gdy zaniedbamy naszą sprawność fizyczną.

 

 

Tekst: Julia Krupińska, hellozdrowie.pl

 

Hellozdrowie.pl

 

 

REKOMENDACJA