wyszukanie zaawansowane

Siłownia

Okno anaboliczne

02.04.2008

Czy jest to „okno”, przez które można „wejść” do świata wielkich mięśni? Wiele wskazuje na to, że tak. W miarę coraz głębszego poznawania procesów i zmian zachodzących w organizmie podczas intensywnych treningów siłowych i zaraz po nich, naukowcy mogą coraz dokładniej określić optymalne zasady postępowania prowadzące do jak najlepszego wykorzystania naszych potencjalnych możliwości w zakresie regeneracji i rozbudowy mięśni.

Okno anaboliczne wiąże się zarówno z treningami, jak i odżywianiem, chociaż w tym wypadku rola tego drugiego czynnika jest dominująca. Jakkolwiek byśmy trenowali, to okno anaboliczne i tak się otworzy, albo przynamniej trochę się uchyli. Zadaniem ćwiczącego jest to, aby wiedzieć, w którym momencie jest ono otwarte najszerzej i aby wykorzystać ten moment do wprowadzenia przez nie optymalnej mieszanki składników odżywczych, która zostanie wykorzystana w procesie naprawy i rozbudowy tkanki mięśniowej.

Parametry okna anabolicznego

Dlaczego trzeba do tego przywiązywać aż tak wielką wagę? Eksperci od treningów siłowych twierdzą, że wytrawnego kulturystę od kulturysty przeciętnego różni sposób podejścia do szczegółów. Wytrawny kulturysta wie, jak postępować, aby skutecznie przez całe lata rozbudowywać umięśnienie i osiąga na tym polu duże sukcesy, natomiast przeciętny kulturysta wie, czego chce, ale pozostaje to tylko w sferze jego marzeń, bo nie wie, jak to osiągnąć, albo wie, ale robi – świadomie lub nieświadomie – takie błędy, które uniemożliwiają mu zrealizowanie wymarzonego celu.



Chodząc na treningi, widujemy wielu mocno zdeterminowanych ćwiczących, którzy trenują przez wiele miesięcy, a czasami i lat, nawet 6 razy w tygodniu, a większych postępów w rozwoju umięśnienia nie udaje im się poczynić. Tylko niektórym z nich udaje się to osiągnąć w sposób robiący na nas wrażenie. A jeszcze trudniej jest to zrobić w sposób naturalny, bez środków dopingujących. Tutaj jakby cofamy się do lat 50. i 60. XX w., kiedy to farmakologia nie była jeszcze na tyle poznana i dostępna, aby wykorzystywać ją w sporcie. A mimo tego, wielu ówczesnym kulturystom, zarówno zawodowcom jak i amatorom, udawało się zbudować zaskakująco duże umięśnienie, budzące powszechny zachwyt.

Można powiedzieć, że zostali obdarzeni wyjątkową genetyką i na pewno jest to część prawdy, ale nie tylko to decydowało o ich sukcesie. Musiało to być poparte odpowiednio dobranymi treningami oraz właściwą dietą, którą często układali sobie intuicyjnie, nie mając tak ogromnej wiedzy, jaką my obecnie dysponujemy. I nie mając tych wszystkich odżywek i suplementów. Oni bazowali głównie na mleku, produktach mlecznych, jajach, rybach i czerwonym mięsie. Możemy w tym miejscu uśmiechać się pod nosem, ale tak naprawdę jest to dla nas dobra wiadomość: można rozbudować umięśnienie w imponujący sposób, bazując jedynie na prostych produktach spożywczych. A co dopiero teraz, gdy mamy do dyspozycji izolat białka serwatkowego, węglowodany w płynie, aminokwasy proste i rozgałęzione, kreatynę podwójnie buforowaną, glutaminę, BCAA, HMB, ZMA i ­kilkadziesiąt innych specyfików? Teraz jednak szczególnego znaczenia nabiera wiedza o jak najlepszym wykorzystaniu tych wszystkich produktów. Bo możemy nimi zastawić całą półkę w kredensie, a przyrostu masy mięśniowej jak nie było, tak i nie będzie.

 

1 2 3 4
REKOMENDACJA
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.