wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Eksperci radzą

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Zobacz w innych serwisach:

Boutique

Bez słów, czyli komunikacja niewerbalna

Boutique
22.11.2011

Znaczenie komunikacji niewerbalnej w kontaktach damsko-męskich jest tak samo często przeceniane, co niedoceniane. Co warto o niej wiedzieć, a co lepiej sobie odpuścić?

Lato to wymarzony okres dla producentów lodów, kosmetyków z filtrem oraz wydawców książek o komunikacji niewerbalnej. Jeśli lody, to w kolorowym papierku, jeśli kosmetyki, to z modnymi minerałami, a jeśli książka o „mowie ciała”, to najlepiej z chwytliwym tytułem w rodzaju „30 niezawodnych sposobów na oczarowanie pięknej kobiety”.
 
Z lektury poradników o sposobie układania stóp podczas rozmowy dowiemy się między innymi, że „jeżeli przerwiesz kontakt wzrokowy z kobietą, zanim ona sama go przerwie, to tym samym telegrafujesz jej, że brak ci pewności siebie i zarazem oddajesz jej swoją władzę. Kiedy kobieta przejmie władzę nad tobą, będzie o tym wiedziała od razu. I co się wtedy stanie, jeżeli ona to już wie? ATRAKCJA umrze natychmiast!” 



Spece od odczytywania 26 oznak kłamstwa z układu mięśni twarzy ostrzegają, że jeśli odpowiednio się nie napniesz, wypniesz, zegniesz lub wyprostujesz, to tego lata nic romantycznego nie doświadczysz, choćbyś się przyodziała w sukienkę od Stelli McCartney. Wierzyć, czy potraktować poważnie?

Niewerbalna, czyli tajemna

W pojęcie „komunikacja niewerbalna” można włożyć bardzo wiele, choćby dlatego że wielu pytanych nie wie, co oznacza druga część wyrażenia. Poznanie tajników wiedzy o tym, co nieświadomie opowiadamy swoim ciałem, jest bardzo kuszące. Są przecież tacy, którzy deklarują, iż dokładne studia nad tym zagadnieniem pozwalają im bezbłędnie rozpoznać, że ktoś kłamie, oczarować rozmówcę w jednej chwili i jeszcze trafnie odgadnąć ludzkie intencje choćby ze sposobu układania fryzury! Kto by nie chciał posiąść takiej sztuki?

Problem jednak w tym, że choć o komunikacji niewerbalnej napisano setki książek i poważnych publikacji naukowych podpisanych, wiedza o niezwerbalizowanych sygnałach, jakie wszyscy wysyłamy, nie jest ścisła. W odbiorze, nadawaniu, kodowaniu, czy kontekście sytuacji może być tyle zmiennych, iż nie da się stworzyć jednoznacznego „słownika” komunikatów niewerbalnych. Odczytywanie mowy ciała na zasadzie: spojrzał w lewo – kłamie, wziął głębszy oddech – podobam mu się, odsunął stopę na zewnątrz – nudzę go, jest jak próba tłumaczenia japońskiego listu miłosnego z okresu Kamakury za pomocą automatycznego słownika Google.

1 2 3
REKOMENDACJA
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.