wyszukanie zaawansowane

Boutique

Terapia zapachem

Thinkstock
18.11.2011

Przed wiekami uznawana była za wiedzę tajemną. Tylko szamani i medycy znali sekrety zapachów, pozyskiwali olejki, kadzidła, sporządzali pachnące mikstury o magicznym działaniu. Na szczęście dziś z dobrodziejstw aromaterapii może korzystać każdy.

Spośród wszystkich odbieranych przez człowieka bodźców, najszybciej docierają do mózgu te węchowe. Dziesięć milionów komórek receptorowych w nosie rejestruje impuls zapachowy, przenosi go do opuszki węchowej, a ta selekcjonuje sygnały nerwowe i przekazuje je do układu limbicznego w mózgu. To on, zdaniem badaczy, stanowi siedlisko naszych uczuć, emocji i wspomnień, uwalnianych potem przez zapach. Mózg rejestruje sygnał i uwalnia odpowiednie związki chemiczne, wpływające pobudzająco lub relaksująco na system nerwowy.

To dlatego cofasz się z obrzydzeniem, kiedy poczujesz przykry aromat i uśmiechasz mimowolnie, gdy wąchasz różę. Magia? Nawet jeśli w pewien sposób tak, bo naukowcy słabo jeszcze poznali układ limbiczny, warto poznać jej tajniki. Aromaty działają, a to najważniejsze!



Eukaliptus na zdrowie

Aromaterapię znano już pięć tysięcy lat temu. Opisywano jej działanie w tekstach indyjskiej Ajurwedy, stosowano w starożytnych Chinach, Egipcie, Grecji i Rzymie. Kadzidła, olejki, suszone zioła i kwiaty uświetniały swoimi zapachami uroczystości, służyły skupieniu, sztuce miłosnej, upiększaniu ciała i leczeniu. W Indiach wykorzystywano antyseptyczne właściwości cynamonu do odkażania pomieszczeń, a olejku cytrynowego używano do sporządzania wody do rytualnych obmywań ciała. Rzymianie cenili olejek eukaliptusowy za działanie przeciwbakteryjne i przed wizytą w miejskich łaźniach myli stopy w wodzie zakrapianej eukaliptusem. Egipcjanie natomiast wierzyli, że olejek ten ma moc uzdrawiającą. Wystarczyło obrysować nim chore miejsce na ciele, by organizm zaczął wracać do zdrowia. Z kolei król Salomon upodobał sobie szczególnie olejek jałowcowy i nawet nakazał wpisać go na listę godnychczci aromatów. Jego zdaniem zapobiegał klątwom i chronił przed chorobami.

Samo pojęcie aromaterapii (od greckich aromat – wonne korzenie i therapeia – leczenie, opieka) narodziło się jednak w latach dwudziestych ubiegłego wieku. To wtedy francuski chemik i perfumiarz Rene-Maurice Gattefosse zanurzył poparzoną dłoń w czystym olejku lawendowym, pamiętając, że lawenda pomaga leczyć oparzenia. Ponieważ ręka szybko się zagoiła, chemik zaczął badać właściwości innych olejków eterycznych.

1 2 3
REKOMENDACJA
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.