wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Eden

Jak oświetlić wnętrze?

Thinkstock
28.03.2012

Za oknem szaro, buro, nijako… Kiedy pogodynki mają więcej szczęścia, aby przynosić dobre wieści –  jest mroźno i biało. Niezależnie od werdyktów meteorologów koniec roku to czas, kiedy zdecydowanie brak nam wszystkim światła.

Oświetlenie w domu już dawno przestało pełnić wyłącznie funkcję praktyczną. Wraz z przyzwoleniem na fuzję stylów we wnętrzarstwie i ich wyszukany charakter, pełni  też rolę dekoratorską. Służy do zabiegów iluzji optycznej, która pomaga wyeksponować przestrzeń w korzystniejszy sposób, niż wskazuje na to wielkość czy rozkład lokum. Pomaga wydzielać umowne rejony, zastępując ściany i parawany, kiedy brak na nie miejsca lub kiedy zależy nam na łatwości transformacji charakteru wnętrza. W ascetycznych mieszkaniach na bazie stali, szkła, czy betonu oświetlenie często pełni jedyną funkcję dekoracyjną. Podkreśla gabaryty, uwypukla szlachetność materiałów wykończeniowych, wreszcie ma na celu pokazanie, że mniej znaczy więcej. Zarówno w odniesieniu do podkreślonych światłem detali, jak i do przekazu artystycznego architekta lub dekoratora.



Style pełne światła

W przypadku prawie każdego wybranego przez nas charakteru wnętrza (styl rustykalny, hi-tech, eklektyczny, orientalny), mamy dużą dowolność w stosowaniu oświetlenia. Co ważne jednak - funkcja praktyczna ani definicja stylu nie wyklucza zastosowania form, które od nich odbiegają. Stąd w prowansalskiej kuchni możemy znaleźć przekornie stalową lampę na wysięgniku. Biblioteczna zielona lampa może być ciekawym akcentem w lokum o charakterze industrialnym, ale już w tym samym pomieszczeniu ogromna papierowa lampa sprawi, że jego styl zostanie jeszcze bardziej uwypuklony. Światło może wydobywać splendor dzieł sztuki, fotografii, mebli, faktur ścian i podłogi.

W bardziej współczesnych wnętrzach, a także przy fuzjach stylów, lampy wiszące, kinkiety i lampy stołowe oraz stojące są ozdobą samą w sobie. Również wtedy, gdy akurat nie emitują światła. Dawne „górne” światło zostało wyparte przez wszelkie wariacje na temat halogenów, reflektorów, łańcuchów LED, które w przemyślanych kompozycjach pozwalają na precyzyjne oświetlenie przestrzeni. Tworzą także tworzyć efekty pozwalające na uzyskanie zmiennego charakteru wnętrza. Mimo zimnego rodowodu halogenów, dzięki zabudowom z płyt gipsowo-kartonowych, można uzyskać ciekawe półcienie, a przede wszystkim ukryć techniczne szczegóły oświetlenia. Uzupełnieniem zimnego oświetlenia halogenowego często ostatnio bywają (także w gastronomii) imponujące rozmiarami lampy z tkanin uzbrojone w ciepłą, swojską żarówkę. Taki melanż perfekcyjnie komponuje się ze stylem kolonialnym i wszelkimi nawiązaniami do salonu lub… łazienki z czasów wojny secesyjnej. Sprawdza się też wszędzie tam, gdzie lokum musi służyć na wiele sposobów o różnych porach dnia i nocy. Samo zimne światło nie tworzy bowiem klimatycznej atmosfery, a przebywające w pomieszczeniach nim oświetlonych wyglądają wręcz… niezdrowo.

1 2 3
REKOMENDACJA
2012-04-20 22:10:14
~gemeryt

Artykół nie na temat, piszecie o wszystki tylko nie o oświetleniu

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.