wyszukanie zaawansowane

Eden

Walka postu z karnawałem

03.01.2011

Kiedy zechcesz zweryfikować swoje marzenia, wybierz duży arkusz papieru, otocz się kolorowymi pismami, weź do ręki kredki, naszykuj klej. Zadbaj o komfort – wyłącz telefon, poproś domowników, aby uszanowali twoją samot-ność, a potem stwórz obraz, który będzie odzwierciedlał twoją mapę marzeń. Rwij przypadkowe fragmenty kartek magazynów, ufając intuicji. Twoja kompozycja może stanowić wspomniany pociąg albo zupełnie luźne elementy, które dzięki twoim zestawieniom utworzą wyjątkową całość. Określ – na dziś – swoje cele i marzenia.

Te, które chcesz zrealizować już teraz i te, które wymagają czasu lub też są na razie mgliste. Nie bój się umieszczać na mapie rzeczy, które wydają się być nierealne. Na usprawiedliwienie zawsze możesz sobie powiedzieć „to tylko marzenia”. Jednak umysł dostanie już impuls – twoje „wiem, czego chcę” zostanie skonkretyzowane i nazwane. Pewne rzeczy zaczną się dziać poza twoją świadomością, ponieważ umysł świadomy „nie ma czasu” na zajmowanie się analizo-waniem twoich marzeń 24 godziny na dobę. Zrobi to podświadomość.

Do dzieła
Od samego rysowania na kartce nikt jeszcze nie wyjechał w podróż na drugi koniec globu, nie znalazł partnera, nowej pracy, ani środków 
na własne M- ileś tam. Książki takie, jak „Sekret” Rhondy Byrne przekonują, że wystarczy myśleć pozytywnie i można już czekać na rezultaty. Jest w tym wiele prawdy, bo myślenie pozytywne, jak potwierdzają dokumenty historyczne i badania naukowe, ocaliło niejedno życie. Nieważne, czy stanowi ono  mechanizm obronny, czy też jest potencjalnym kluczem do pomyślności – wymaga wsparcia działaniami, a czasem zaledwie wykonania kilku kroków. Kiedy myślisz o zmianie, musisz  zaakceptować stan rzeczy, który jest.

Oznacza to pokochanie samego siebie (choć brzmi to górnolotnie – nie jesteśmy w stanie kochać i akceptować innych, jeśli nie czujemy tego do siebie) i zaakceptowanie wszelkich doświadczeń, które stały się naszym udziałem. Wybaczenie sobie i innym tego, co sprawiło, iż działy się w naszym życiu rzeczy, które wspominamy z niechęcią. A choć łatwo przy podejmowaniu decyzji o zmianie pokusić się o stawianie grubej linii oddzielającej wczoraj od jutra, nie należy temu ulegać.

Spodziewaj się najlepszego
Życie jest linearne i stanowi ciąg doświadczeń. Zarówno myśl o zmianie, jak i same kroki zmierzające ku niej są pro-cesem. Nie moglibyśmy dokonać konkretnych zmian, gdybyśmy nie mieli określonych doświadczeń – zarówno złych, jak 
i dobrych. Nie ma więc lat, miesięcy, dni – jestem JA tu i teraz i chcę zmian, ale z pokorą przyjmuję to, co przynosi los. Nie wszystkie marzenia bowiem są dla nas dobre, a ich trafność weryfikuje samo życie. Warto mieć to na uwadze, bo rozczarowanie może być tak samo dobrym motorem do działań, jak stagnacja, czy znudzenie. Nieważna jest iskra – ważne, że jest!

Jeśli boisz się zaufać myśleniu pozytywnemu, weź pod rozwagę słowa Oscar’a Wilde’a: „Spodziewaj się najlepszego, przygotuj się na najgorsze”. Realizm nie przeczy bowiem marzeniom. A może by tak po prostu zażyczyć sobie w tym roku bycia szczęśliwym i to właśnie postawić sobie za naczelny cel? Może to łatwiejsze, niż precyzyjne zobowiązania? Robić w tym celu małe kroki, ale ze śmiałością patrzeć w przyszłość, a ewentualne porażki uważać za niespodziewane zwrotnice na naszej trasie? A reszta przyjdzie sama? Jak post i jak karnawał.    

fot. Thinkstock

Więcej przeczytasz na www.spaeden.pl

Anna Machnowska

1 2 3
REKOMENDACJA
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.