wyszukanie zaawansowane

Galerie

Jak ćwiczyć, by sobie nie zaszkodzić

Jak ćwiczyć, by sobie nie zaszkodzić

1/5

Być aktywnym, uprawiać sporty – należy. Ale morderczy wysiłek fizyczny nie gwarantuje nam sukcesu w trwałym odchudzeniu. Więc? Umiar, umiar i jeszcze raz umiar. I podstawowa wiedza na temat naszej fizjologii.

Czy bieganie o świcie jest bardziej efektywne niż wieczorem?

Gdy podejmujemy wysiłek fizyczny organizm najpierw spala to, co ma w żołądku, ewentualnie to, co zostało właśnie strawione. Dopiero później sięga po rezerwy cukru, a, dopiero później tłuszczu. Teoretycznie więc, biegając z pustym żołądkiem, skracamy ten proces, pozwalając, by energia czerpana była od razu z zasobów tłuszczowych. W praktyce jednak ćwiczenia na czczo powodują, że kompletnie nie mamy sił do podjęcia wysiłku. Ryzykujemy mdłościami, bólem brzucha, zawrotami głowy. Bieganie staje się więc nieefektywne, nieprzyjemne, a co gorsza – może być niebezpieczne. Najlepiej więc znaleźć złoty środek: na kilkanaście minut przed bieganiem zjeść mały posiłek (jogurt, owoc) oraz koniecznie napić się wody, by nie dopuścić do odwodnienia, a zasadnicze śniadanie zjeść po treningu.

Kaja Ostrowska/mmch/fitness.wp.pl

REKOMENDACJA
1/5
2012-12-07 10:42:11
~cleo

Nareszcie dobry artykuł.

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.