wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Zobacz w innych serwisach:

Relaks

Śmiech z niczego

17.03.2008

- Jest Pani pierwszą i jak dotąd jedyną osobą w Polsce, która ukończyła w Indiach kurs Jogi Śmiechu i zdobyła certyfikat, uprawniający do nauczania jej w krajach Zachodu. Czym jest Joga Śmiechu – terapią, metodą leczenia, czy tylko miłym relaksem?
- Jest tym wszystkim po trochę, ale przede wszystkim ma cele zdrowotne. Jest to system, który stworzył lekarz, dlatego ten aspekt interesował go najbardziej. A że był to lekarz hinduski, położył nacisk na zachowanie zdrowia, czyli profilaktykę, jako że wszystkie wielkie systemy medyczne Wschodu najbardziej podkreślają właśnie zapobieganie chorobom. To właśnie u niego, Madana Katarii, samego twórcy tego systemu, pobierałam nauki. O jego istnieniu dowiedziałam się z Internetu, i tak zafascynowała mnie jego metoda, że postanowiłam pojechać do Indii. Madan okazał się fantastycznym połączeniem obu światów medycznych i kulturowych: zachodniego, jako zawodowy lekarz, i wschodniego, jako Hindus. Jego joga śmiechu wykorzystuje tradycyjne asany jogi, ale pierwotnym punktem do stworzenia metody był zachodni sposób myślenia. Pierwszą inspiracją były bowiem opisy pozytywnego wpływu śmiechu na zdrowie, jakie znalazł w fachowej literaturze medycznej. Z twórczego połączenia tak różnych elementów powstała Joga Śmiechu.

- Czyżby wpływ śmiechu na zdrowie był badany w sposób naukowy?
- Owszem, i to już od wielu lat. Po raz pierwszy zrobiło się o tym głośno w latach 60., gdy „New England Journal of Medicine” opublikował tekst Normana Cousina, opisującego swój proces odzyskiwania zdrowia. Zapadł on na rzadki rodzaj choroby autoimmunologicznej, wobec której medycyna okazała się bezradna. Postanowił wówczas wykorzystać jako lekarstwo śmiech i dobry nastrój. „Leczył” się komediami braci Marx oraz komediowymi programami telewizyjnymi. Spostrzegł, że 10 minut głębokiego śmiechu daje mu co najmniej dwie godziny snu bez bólu. Gdy później badania nad śmiechem rozpoczęły poważne placówki badawcze i naukowe okazało się, że śmiech wyraźnie wpływa na procesy biochemiczne zachodzące w organizmie. Dzięki badaniom Lee Berka i Stanleya Tana udało się udowodnić, że istnieje związek pomiędzy śmiechem a odpornością organizmu. Pod wpływem śmiechu podnosi się poziom interferonu, który zawiaduje systemem immunologicznym. Z kolei badania Herberta Lefcourta zwróciły uwagę na wzrost poziomu immunoglobuliny A we krwi, co z kolei chroni przed chorobami układu oddechowego. Śmiech obniża ponadto poziom hormonów stresu we krwi, zmniejsza napięcie mięśni, obniża ciśnienie krwi, powoduje lepszą jej cyrkulację i stabilizuje tempo pracy serca. Jeśli natomiast chodzi o przeciwbólowe działanie śmiechu, istnieje wiele potwierdzających to relacji pacjentów - co mogłoby sugerować, iż w chwili śmiechu organizm wydziela endorfiny. Na razie jednak brak wystarczająco potwierdzonych wyników takich badań.

1 2 3 4
REKOMENDACJA
Ten materiał nie ma jeszcze opinii. Masz okazję by Twój głos pojawił się tutaj jako pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.