wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Aktualności

Czy grozi nam epidemia odry?

NatUlrich - Fotolia.com
09.05.2014

W pierwszym kwartale 2014 roku zachorowało na odrę prawie tyle samo Polaków co w całym ubiegłym roku – alarmują specjaliści. Zapomniane schorzenie znów wraca, m.in. dlatego, że przybywa rodziców rezygnujących ze szczepienia swoich dzieci. Tymczasem odra to bardzo poważna choroba, która może powodować niebezpieczne powikłania, prowadzące nawet do śmierci.

 

Jeszcze kilka lat temu uchodziła za niemal całkowicie zapomnianą chorobę. Nie ulega wątpliwości, że wpłynęło na to wprowadzenie obowiązkowych szczepień dzieci w połowie lat 70. Dziś coraz więcej rodziców kwestionuje ten sposób ochrony przed chorobą. Efekt? W 2009 r. nie zaszczepiono 3 tysięcy dzieci, w ubiegłym ta liczba wzrosła już ponad dwukrotnie.

 

Statystyki nie są jeszcze przerażające, szczególnie jeśli porównamy je do danych z początku lat 70., kiedy w ciągu 12 miesięcy na tę chorobę zapadało aż 200 tysięcy Polaków. Jednak powód do niepokoju pojawi się, gdy tegoroczne wskaźniki zestawimy z tymi sprzed roku – w całym 2013 roku odra dopadła 88 osób. Tymczasem w pierwszych trzech miesiącach tego roku zanotowano już 71 przypadków zachorowań.

 

Co siedzi w szczepionce?

 

Przeciwnicy szczepionek argumentują, że zawierają one szkodliwe substancje (np. rtęć) i mogą wywoływać niebezpieczne powikłania (nawet autyzm).

 

- Kiedyś w składzie  tego typu preparatów rzeczywiście pojawiały się sole rtęci, ale dzisiaj ich już nie ma - zapewnia w programie „Dzień dobry TVN” prof. Bogumiła Litwińska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

 

Jednak ruch antyszczepionkowy jest coraz aktywniejszy. Niewykluczone, że czeka nas powtórka scenariusza, który przerabiały kraje Europy Zachodniej. Kilka lat temu we Francji czy Wielkiej Brytanii liczba szczepień spadła poniżej granicy bezpieczeństwa, czyli 90 proc. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W Anglii zachorowań na odrę jest dziś niemal tysiąc razy więcej niż w Polsce. 85 proc. zakażeń występuje u osób nigdy nieszczepionych. Czy w Polsce będzie podobnie? Oby nie, ponieważ odra jest bardzo niebezpieczną chorobą.

 

Czas wysypki

 

Tę bardzo zaraźliwą chorobę wywołują paramiksowirusy. Jedynym źródłem zakażenia jest inny człowiek. Wirusy dostają się do organizmu przez usta lub nos oraz spojówki. Po namnożeniu w błonach śluzowych przedostają się do różnych organów: skóry, nerek, żołądka, jelit, wątroby.

 

Po upływie 10-14 dni od kontaktu z wirusem uzewnętrzniają się objawy podobne do grypy: gorączka, wyciek  z nosa, łzawienie oczu i suchy kaszel. Niekiedy chorego męczy też biegunka. W tym okresie schorzenie jest najbardziej zaraźliwe.

 

W ciągu 1-2 dni na śluzówce jamy ustnej występują małe białe wykwity (nazywane czasami plamkami Koplika). Po upływie kolejnych kilkudziesięciu godzin pojawia się charakterystyczna dla odry wysypka. Zaczyna się za uszami oraz poniżej nich, ale szybko pokrywa całą głowę i ciało.

 

Początkowo wykwity mają wygląd drobnych, lekko uniesionych plamek, później jednak zlewają się, tworząc duże „placki”. Towarzyszy im niezbyt silne swędzenie. Po upływie 3-5 dni wysypka zaczyna znikać.

1 2
REKOMENDACJA
2014-05-11 21:46:46
~rabbit

Z odrą nie ma żartów. Jak nie chcecie szczepić dzieci to nie, ale żebyście potem nie mieli powodu do płaczu, gdy zdarzy się wysyp tej choroby, a wasze maluchy będą bezbronne. Co wtedy z nimi?

2014-05-11 21:42:21
~marta

Prosze o rade mam 2 miesięczną córeczke ,ma teraz obowiązkowe szczepienie,chcę ja zaszczepić szczepionką 6w1 ,,czy to dobry wybór prosze o porade.

2014-05-11 21:29:15
~ccc

Nic się nie poradzi na ograniczonych rodziców, szkoda tylko tych dzieci. Widać, że nie każdy powinien mieć dziecko.

2014-05-11 21:29:00
~pik

Chrym dzieckiem nalezy sie opiekowac a nie metodami nowoczesnymi machnac reka I niech sobie robi co chce. Znam przypadek gdzie madrzy rodzice kazali dziecku z ospa wietrzna isc na zawody gimnastyczne co niestety doprowadzilo do jego smierci. Nalezaloby zaczac znowu informowac ludzi jak przebiegaja dane choroby I co nalezy robic w danych sytuacjach np przy wiatrowce wysypka nie jest tylko zewnetrzna ale takze wewnetrzna . Organizm potrzebuje czasu na rekonwalescencje.

2014-05-11 21:07:04
~leon amator zawodowiec

Taaa, w polu same rodziły, w ciąży lekarza nie widziały. Chorego dziecka lekarzowi nie pokażą, tylko same wyleczą herbatką lipową. Natura robiła selekcję naturalną, chore dzieci się nie rodziły lub nie przeżywały dzieciństwa, słabe organizmy trzebiły choroby. Średnia życia wynosiła ok. 40 lat. Chcecie powrotu tych czasów, Oszołomy? Dzieci której z Was by nie przeżyły? Która chętna do poświęcenia życia swojego dziecka? Bo ja na pewno nie!

2014-05-11 20:57:31
~ispa

I zapewne zagorzali przeciwnicy szczepionek, zwolennicy naturalnego przechorowania, nie skorzystają z leczenia, nie zechcą ratować dziecka, które miało wypadek czy poważniejszą chorobę i sami spokojnie będą naturalnie umierać np. na raka. I zagwarantują rodzicom innych dzieci, że ich własne nieszczepione dziecko nikogo nie zarazi. Ludzie się cofają w rozwoju.

2014-05-11 20:25:10
~OB

BAWCIE SIĘ DALEJ W STRASZENIU CO WAM DOBRZE TO WYCHODZI PSUCIE PAŃSTWA WE WSZYSTKICH WYMIARACH

2014-05-11 20:17:39
~gość

Za moich czasów po prostu odrę się przechorowywało i nikt nie gadał bzdur. Szkoda, że nie ma szczepień przeciwko głupocie...

2014-05-11 19:11:58
~respect

ojejej, bardzo mądre wypowiedzi są tutaj..... tak samo myśleli rodzice tego zagłodzonego półrocznego dziecka - lekarze i farmaceuci pasjami dybią na zdrowie i życie waszych pociech, idźcie leczyć się do znachorów, to takie zgodne z naturą! Podobno oświecone społeczeństwo mamy.... a któraś z mądrych mamuś wie, ile dzieci zabijały odra, błonica, polio, i podobne "banalne" choroby jeszcze sto lat temu? Trzeba było siedmioro dzieci urodzić, żeby jedno przeżyło.

2014-05-11 18:32:00
~rogalucha

Drugiej córki nie szczepię na nic. Skutki? Mała nigdy na nic nie chorowała , ma dwa lata i nie wie co to katar i kaszel. Rozwija się w zadziwiającym tempie. Chodzi od 8 m-ca życia, wszystko mówi, w pampersa nie robi tylko do nocnika. Świnka, odra ,różyczka to normalne choroby wieku dziecięcego-wcale nie straszna a dające odporność na całe życie. Na myśl o szczepionce dostaję dreszczy, nigdy nie odważe się podać dziecku tej trucizny. Starsza córka jest szczepiona, wiecznie

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.