wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Aktualności

Nie stać nas na to, by oszczędzać na innowacjach

123RF
26.06.2015

Jeśli przyjąć, że średnia długość życia w Polsce wydłużyła się o 10 lat, za 6 z nich odpowiada medycyna.  Jakość leczenia Polaków wciąż pozostawia jednak wiele do życzenia. Bynajmniej nie dlatego, że lekarzom brakuje kompetencji.  Dużo poważniejszym problemem medycyny XXI wieku jest dostępność  innowacyjnych metod leczenia.

- Od 2009 roku Europejska Agencja Leków wpisała na listę 108 nowych jednostek. W Polsce dostępnych jest zaledwie 60 z nich – mówi Jakub Szulc, dyrektor i ekspert w sektorze ochrony zdrowia EY; wcześniej Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Kiedy przychodzisz do lekarza, spodziewasz się, że zajmie się tobą, najlepiej jak jest to tylko możliwe. I tu pojawia się problem.  „Jak to możliwe” nie zawsze oznacza  bowiem najlepsze dostępne na rynku. Osoba, która słyszy diagnozę nowotwór, chce mieć pewność, że lekarz jest jej sprzymierzeńcem w walce o życie i o czas (co w tym wypadku bywa pojęciem równoznacznym). Jak to się odbywa w praktyce?

Lekarz ocenia stan pacjenta i proponuje mu terapię.  -  Badania pokazują, że w  80 proc. przypadków lekarz informuje pacjenta tylko o takim rodzaju terapii, która jest refundowana. Pacjent nie dostaje pełnej wiedzy, co oczywiście nie oznacza, że nie jest leczony.  –  podkreśla Ewa Grenda, prezes Zarządu Związków Pracodawców Firm Farmaceutycznych INFARMA.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi…
Kryteria,  na podstawie których możliwe jest leczenie refundowane, są ściśle określone przez Ministerstwo Zdrowia i zna je każdy lekarz.

- Firma farmaceutyczna, składając wniosek refundacyjny  do Ministerstwa Zdrowia, proponuje zapis, który później jest weryfikowany przez pracowników Ministerstwa Zdrowia. Zostaje też wyliczona kosztowo – efektywność danego leku.– mówi Ewa Grenda.  Na tej podstawie ustalane są kryteria refundacyjne,  które musi spełnić pacjent, żeby móc skorzystać z nowoczesnych leków dostępnych na rynku i nie płacić za nie z własnej kieszeni.


- Warto powiedzieć, że istnieje parametr, który wprowadziła ustawa refundacyjna, tzw. próg kosztowej opłacalności. Państwo w sposób formalny zapisało w prawie, ile można wydać z pieniędzy publicznych na dodatkowy rok życia. To bardzo niski wskaźnik, jeden z najniższych w Europie  (trzykrotność PKB). Powyżej tej granicy państwo nie refunduje leku w ogóle – dodaje Jakub Szulc.

- Nasz system refundacyjny bardzo ogranicza populację pacjentów, u których można zastosować innowacyjną terapię. Spójrzmy na przykład na dostępność nowoczesnych leków biologicznych. Stosuje się je u ok 3 proc. populacji chorych na Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS), podczas gdy na Węgrzech jest to 16 proc. – podkreśla Ewa Grenda.

Jest to spowodowane właśnie zawężeniem wskazań do możliwości stosowania. - Spośród osób chorych na daną jednostkę chorobową zawężamy ich dostępność ze 100 proc. do, jak np. w przypadku chorych na  RZS, 3 proc.  – wyjaśnia Jakub Szulc.

Oczywistym jest, że budżet przeznaczony na leczenie refundowane w Polsce nie jest nieograniczony i nie stać nas na to, by każdemu obywatelowi zapewnić leczenie najbardziej innowacyjnymi metodami leczenia dostępnymi na rynku. Warto jednak zastanowić się, jakie kryteria powinny być brane pod uwagę w przypadku oceny leku pod kątem możliwości wpisania na listę leków refundowanych.

Koszt to zawsze pojęcie względne
Polska odstaje w udziale leków innowacyjnych w całkowitym rynku nie tylko od krajów bogatszych, ale również od krajów o porównywalnym PKB na 1 mieszkańca. Innowacyjna farmakoterapia stanowi dziś zaledwie 1 proc. rynku aptecznego w Polsce (średnia UE wynosi 5 proc.), a konsumentami, z przyczyn ekonomicznych, są głównie osoby młode i dobrze zarabiające. Dzieje się tak, ponieważ większości społeczeństwa zwyczajnie nie stać na to, by korzystać z innowacyjnych leków, jeśli nie są one refundowane. Dotyczy to szczególnie osób cierpiących na tzw. choroby rzadkie czy przewlekłe, których leczenie jest szczególnie kosztowne.

- Warto podkreślić, że nowoczesne leczenie obniżyłoby np. koszty hospitalizacji. Pacjent często mógłby być leczony w domu lub korzystać  z ambulatorium. Tymczasem obecnie z Ponad 67 mld rocznie wydawanych przez NFZ aż 30 mld wydawanych jest na finansowanie szpitali – mówi Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny INFARMA.

Koszt leku innowacyjnego, to nie jest jedyny koszt, jaki ponosimy jako państwo w związku z leczeniem danego pacjenta. Weźmy znów na warsztat osobę leczącą się z powodu choroby nowotworowej. Często jest to leczenie długotrwałe. Osoba taka, pozbawiona możliwości nowoczesnego leczenia, jest albo niezdolna do pracy, albo w tej pracy nieefektywna.  

Czas na dyskusję
Nie trzeba tworzyć od podstaw systemu, który umożliwiłby racjonalną ocenę wydatków z tytułu ochrony zdrowia.

- Minister Finansów powinien rozmawiać z Ministrem Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministrem Zdrowia o tym, że koszty, które ponosimy na ochronę zdrowia, to nie są tylko koszty, które wynikają wprost z budżetu i wydatków Narodowego Funduszu Zdrowia. Może okazać się, że nawet jeżeli dana technologia medyczna jest droższa z punktu widzenia tego, ile nominalnie trzeba na nią wydać, to może okazać się, że jest ona dużo tańsza, jeśli weźmiemy pod uwagę to, co możemy policzyć: ile tracimy na produkcji, ile więcej musimy zapłacić z ZUS-u na zasiłki chorobowe, pomijając już nawet koszty społeczne – mówi Jakub Szulc. - Musimy przestać patrzeć tylko i wyłącznie przez pryzmat budżetu NFZ, budżetu państwa, budżetu ZUS – dodaje.

W roku 2013 z tytułu niezdolności do pracy wydatki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyniosły aż 32 mld złotych.

Co jakiś czas w Polsce odbywają się tego typu dyskusje. W dniach 25-27 czerwca tego roku będzie ona miała miejsce w Trójmieście, gdzie odbywa się Europejski Kongres Medyczny.

Być może temat przyspieszy przed wrześniem, kiedy starający się o miejsca w rządzie będą walczyć o nasze głosy. Ważne, by ich zapał nie zgasł wraz odebraniem mandatów poselskich i ministerialnych tek.

Elwira Piwowarska/WP Zdrowie

REKOMENDACJA
2015-07-05 21:44:29
~MaLab

Zachęcam do skorzystania z usługi badania DNA kleszczy w kierunku boreliozy. Wysyłamy kleszcza do badania i mamy pewność. Zapraszam zbadajkleszcza.pl

2015-06-29 11:42:05
~KASIA

Nie jest łatwo zdrowo się odżywiać, to wiąże się ze zmianą nawyków żywieniowych. Dawniej zawsze miałam z tym problem. Nie mogła znaleźć odpowiedniej diety a od lat zmagałam się z moimi kg. Brak mi było motywacji. Aż wreszcie znajoma poleciła mi coś rewelacyjnego!(idealnafigura.com/gb eres). Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te zbędne kg, wiem tylko, że nie głodowałam i jadłam ulubione potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:)

2015-06-28 17:19:20
~weronjika55

Moi kochani firmy farmaceutyczne próbują nowych leków testując na pacjentach. Pacjent nieświadomy podpisuje w szpitalu zgodę. Tłumaczy mu się że cudownie wyzdrowieje. Niestety mniej więcej na 10 osób przyjmujących "cudowny" lek umiera 6. Widziałam to na własne oczy oraz skomentowałam to do lekarza który spłonął na twarzy jak dziewica tak samo przedstawiciel firmy farmaceutycznej. Ale co nowych leków państwu nie zależny na przeciętnym Kowalskim żeby żył.

2015-06-28 17:11:16
~homogenizowany

DEPOPULACJA!!!Nie trzeba nikomu w dzisiejszym Swiecie przykladac giwery do glowy aby pozbawc go zycia.Wystarczy obciac findusze na leczenie pod byle pretekstem.

2015-06-28 16:57:39
~tete

Siedząc w kolejce w przychodni słyszałem rozmowę lekarki z przedstawicielem jakiejś firmy czy hurtowni, 20 minut w stylu "to Pani daje im te z tej listy" i "to widzimy się w Szczawnicy na sympozjum, będzie fantastycznie". Drzwi do gabinetu otwarte, a ja stoję przed nimi. Jak mnie zobaczyli to babka sczerwieniała. Tu kryje się prawdziwa patologia, i niektórzy lekarze to zwykłe gnidy.

2015-06-28 16:52:43
~Bergman

Człowiek szczęśliwy ma wiele marzeń , CHORY jedno wyzdrowieć . Szklanka wody rano , butelka do pracy i kąpiel codzienna w wodzie z aktywatora Aqua Atara Golden a ZAPOMNISZ o chorobach współczesnego świata. Szukaj w necie o aktywatorze wody Atara Golden - to jedyny ratunek dla ludzkości . Wiem co piszę bo sama stosuję - a mój mąż nadal żyje. Bergman

2015-06-28 16:47:46
~bb

Jest wiele skutecznych metod leczenia, które mogłyby spowodować obniżenie kosztów, ale nikt nie jest w naszym kraju tym zainteresowany. Taką metodą jest np. HIFU czyli metoda niszczenia nowotworu przy użyciu ultradźwięków. W Polsce stosowana tylko przy raku prostaty i przy mięśniakach macicy, ale tylko w jednym ośrodku. Na świecie także przy guzkach tarczycy i piersi. Niestety w Polsce nikogo to nie interesuje - gdy pacjent nie leży w szpitalu to nie ma zysku. To samo z marihu

2015-06-28 16:38:58
~Rob

Niestety, cała żywność w tym warzywa i owoce są produkowane z użyciem sztucznych nawozów co powoduje, ze ich wartość odżywcza jest znikoma. Zawierają azotany i azotyny które rujnują zdrowie. Najwięcej azotanów kumulują w sobie: buraki, kapusta, rzodkiewka, sałata, szpinak, czosnek, pietruszka, szczypiorek. Jeśli nie ma się własnej uprawy to trzeba się ratować inaczej. Polecam stronę www.stylzdrowia.net

2015-06-28 16:33:34
~antyKATolik

A po co katolikom nowe metody leczenia? Po co w ogole leczenie? Czyz nie wystarczy sie modlic zarliwie i wierzyc? Niech katolicy w koncu przestana udawac, ze wierza, a niech zaczna naprawde wcielac w zycie swoje bajania... Zobaczymy, ile wytrzymaja.

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.