wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Aktualności

Czy palenie może być mniej szkodliwe? Nowa alternatywa dla palaczy

Miliony ludzi w Polsce codziennie sięgają po papierosa. Nie odstraszają ich coraz to nowsze badania dotyczące szkodliwości dymu tytoniowego. W nim czyha na palacza najwięcej zagrożeń. By je wyeliminować, koncerny tytoniowe od lat pracują nad stworzeniem bezpieczniejszej alternatywy dla tradycyjnego papierosa.

 

Dym papierosowy zawiera ponad 7000 substancji chemicznych, które nazywa się składnikami dymu tytoniowego. Wśród nich są substancje smoliste, nikotyna i tlenek węgla oraz całe mnóstwo innych, np. aceton, cyjanowodór, arsen i amoniak. Eksperci uważają je za prawdopodobną przyczynę chorób związanych z paleniem papierosów (choroby serca, odma, rak płuc). Jeden papieros zawiera ok. 40 związków, które są rakotwórcze.

 

Szkodliwość dymu tytoniowego

 

Nie tylko osoby palące narażone są na szkodliwe działanie dymu tytoniowego. Wdychanie go (palenie bierne) może nieść ze sobą katastrofalne skutki. Obecne w nim substancje uszkadzają układ oddechowy, a toksyczne związki, przedostające się do krwioobiegu, rozprowadzane są po całym organizmie. Docierają do niemal wszystkich narządów i tkanek. Działają drażniąco na błonę śluzową nosa i jamy ustnej, co może nasilać reakcje alergiczne.

 

Skład dymu tytoniowego jest uzależniony od wielu czynników. Najważniejsze z nich to rodzaj tytoniu, temperatura żarzenia (im wyższa, tym większa jest emisja substancji szkodliwych), typu papierosa, wilgotności oraz dodatków chemicznych.

 

Alternatywy dla tradycyjnych papierosów

 

Wiedza na temat szkodliwości palenia tytoniu jest w społeczeństwie coraz większa. Nie jest łatwo jednak całkowicie zrezygnować z nałogu. Na rynku pojawia się więc coraz więcej innowacyjnych produktów tytoniowych. Jednym z nich są e-papierosy, które kupić można już w niemal każdym hipermarkecie. Czy jednak warto po nie sięgać?

 

E-papierosy nie wytwarzają dymu tytoniowego, więc palacz nie wdycha tysięcy substancji chemicznych. Zaspokaja jednak głód nikotynowy. Niektórzy twierdzą nawet, że urządzenie pomaga rozstać się z nałogiem.

 

Nie do końca poznana są kwestie szkodliwości e-papierosów. Prowadzone są badania w tym zakresie, a wyniki niektórych z nich mogą szokować (dowodzi się m.in., że w e-papierosach jest dziesięciokrotnie większy poziom substancji rakotwórczych). O e-papierosach zrobiło się głośno we wrześniu 2016 roku, kiedy weszły w życie nowe przepisy zakazujące ich reklamy, sprzedaży nieletnim i palenia np. na przystankach, w środkach komunikacji publicznej czy w szpitalach. W ten sposób zrównano urządzenie z tradycyjnym papierosem.

 

Papieros bez dymu

 

Konkurencją dla tradycyjnych papierosów i e-papierosów jest IQOS, który niedawno pojawił się na polskim rynku. Urządzenie nie bazuje na oleju glicerynowym, co ma miejsce w przypadku e-papierosów. Tytoń jest w nim podgrzewany do temperatury 300°C, a nie spalany. W ten sposób nie wytwarzany jest ani dym tytoniowy, ani popiół. Powstaje jedynie aerozol, który zawiera nikotynę i – zdaniem producenta – aż 90 proc. mniej szkodliwych substancji w porównaniu z tradycyjnym dymem papierosowym.

 

Kres papierosów tradycyjnych

 

Innowacyjnych produktów tytoniowych pojawia się na rynku coraz więcej. Z roku na rok zwiększa się również liczba ich zwolenników. Tradycyjne papierosy zaczynają być coraz mniej popularne. Dotychczasowi użytkownicy zdają sobie sprawę z ich szkodliwości, a pojawiające się na opakowaniach grafiki nie sprzyjają sięgnięciu po nową paczkę. Głośniej również mówi się o e-papierosach, które, chociaż dużo mniej szkodliwe od tradycyjnych wyrobów tytoniowych, również nie są wolne od wad.

 

Pojawiające się na rynku urządzenia mają szansę całkowicie usunąć z rynku tradycyjne papierosy. Nie tylko zmieni to postrzeganie tytoniu, ale też przyczyni się do zmniejszenia emisji szkodliwego dymu papierosowego.

Agnieszka Gotówka

REKOMENDACJA