wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Aktualności

Krem na raka?

fot. Thinkstock
09.01.2012

Rak podstawnokomórkowy skóry (w skrócie BCC, z ang. basal cell carcinoma) to najczęstszy nowotwór złośliwy, dotykający ludzi na całym świecie.

Wg szacunków Skin Cancer Fundation w USA każdego roku na ten właśnie typ nowotworu zapada 800 000 ludzi.
Ryzyko zachorowania na ten typ nowotworu zwiększa się wraz z wiekiem. Szczególnie narażone są na niego osoby, które nadmiernie wystawiają się na działanie promieniowania ultrafioletowego – amatorzy opalania, żeglarze, rolnicy itp.

Na szczęście BCC charakteryzuje się niskim stopniem złośliwości, rośnie stosunkowo wolno i bardzo rzadko daje przerzuty.
Te cechy nowotworu sprawiły, że naukowcy od lat szukali metody, by leczyć go w sposób jak najmniej inwazyjny. W końcu udało się im taki właśnie sposób znaleźć.

Jak informuje „The Daily Telegraph”, wynaleźli oni krem z promieniotwórczym izotopem ren-188, który w 30 minut od posmarowania miejsca, w którym zlokalizowana jest zmiana nowotworowa, zabija raka, a co ważne – działa w taki sposób, że skóra wokół pozostaje nietknięta.

Działanie kremu, stworzonego na bazie promieniotwórczego izotopu, sprawdzono  na 1000 pacjentów rzymskiej kliniki onkologicznej. W przypadku aż 95 proc. pacjentów nowotwór znikał już po jednym naniesieniu kremu! Obecnie testy nowego leku trwają w Niemczech.

Jeśli ten nowy, rewolucyjny sposób leczenia przejdzie pozytywnie wszystkie konieczne kontrole, może stać się prawdziwym błogosławieństwem dla chorób, którzy dzięki niemu będą mogli uniknąć mało komfortowego przeszczepu skóry. Co ważne, krem usuwa także głębiej położone guzy, bez żadnych dodatkowych skutków ubocznych.

Nie wszyscy lekarze są zgodni, co do możliwości, jakie niesie ze sobą stosowanie tego kremu w leczeniu pacjentów onkologicznych. Część z nich, jak choćby Maria Gonzalez, dermatolog z Cardiff University, uważa, że leczenie kremem dużych zmian nowotworowych byłoby niepotrzebnym narażaniem pacjentów na ryzyko i że w takim wypadku lepiej jednak chirurgicznie pozbyć się guza. Z kolei Martin Ledwick z Cancer Research w Wielkiej Brytanii uważa, że „krem na raka”, jak się go zaczyna nazywać, to nie tyle przełom, ile po prostu świetna dodatkowa opcja leczenia, a tych, ze względu na różnorodność cech osób chorych, nigdy za dużo.


 

ESE

REKOMENDACJA
2012-01-10 10:11:28
~bb

Kobiete mozna kupic tak jak kazdy przedmiot :( Przykład ? http://www.wp3.pl/kasia24/ przykre to

2012-01-10 10:05:20
~~mksms

KONCERNY FARMACEUTYCZNE ZARAZ IM Z GŁOWY WYBIJĄ TE POMYSŁY NA LEKARSTWA

2012-01-10 09:58:33
~Atom

JUż pada blady strach, że zamiast iść na operację do kliniki ludzie kupią w aptece krem i KASIORA przejdzie takiej "Maryśce" Gonzales koło nosa...

2012-01-10 09:52:49
~doktor

Leczenie raka skóry jest trochę bardziej skomplikowane niż tu zostało przedstawione. Podstawą leczenia i tak jest i zostanie wycięcie chirurgiczne, a jeśli rak nie jest zbyt duży to wystarczy wyciąć i zszyć.

2012-01-10 09:48:01
~skutecznosc ponizej 95 procent

nie wiem dlaczego ale nie wierzę czyżbym wiedzial o podobnych probach leczenia innych wystepujacych w duzej ilosci chorob?

2012-01-10 09:47:36
~Artur

Przeciez przetestowany na 1000 OSOB WIEC PO CO JESZCZE PISZECIE WIEC;Implanty we Francji tez byly testowane i co teraz? wNiemczech juz kiedys testowano i jak to sie skonczylo?

2012-01-10 09:45:18
~????

Kolejna "rewelacja" napędzająca portfele Wielkiej farmacji. Za jakiś czas okaże się jakie to skutki uboczne przyniesie. Ciekawe od kiedy pierwiastki promieniotwóecze są nieszkodliwe dla żywych organizmów.

2012-01-10 09:28:22
~ser

rak to pasożyty a nie komórki zmienione taki chłam próbują ludziom wcisnąć ale kto myśli ten wie

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.