wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Aktualności

Rak piersi - jak się go leczy?

fot. SPL/EastNews
06.07.2012

PAP

Postęp w diagnostyce sprawił, że coraz częściej wykrywane są guzy piersi nie stwarzające zagrożenia dla życia kobiety. Muszą być jednak usuwane, gdyż onkolodzy nie potrafią jeszcze ustalić, który z nich może być groźny – pisze „New Scientist”.

W artykule „The cruellest cut” (Okrutne cięcie) pismo opisuje przypadek 28-letniej fotograf Ellen Doherty. W 2011 r., podczas przygotowań jednej z wystaw, wyczuła w prawej piersi mały guzek o rozmiarach ziarna grochu. Ponieważ w tym czasie była mocno zajęta, poszła na konsultacje do lekarza dopiero po upływie miesiąca. Ten skierował ją na mammografię, która potwierdziła, że jest to niewielki jeszcze nowotwór o rozmiarach 2,8 mm.

Dalsze badania wykazały, że jest to rak przewodowy in situ (ductal carcinoma in situ, DCIS), występujący w przewodach doprowadzających mleko do brodawek. Rozwijał się jedynie miejscowo i nie przeniknął nawet do sąsiednich tkanek. Jest to na ogół nowotwór przedinwazyjny i w większości przypadków przebiega łagodnie. Wcale nie musi się przekształcić w groźnego raka, nawet gdyby nie był leczony.

Doherty o tym nie wiedziała, podobnie jak wiele innych kobiet, u których wykryto tego rodzaju chorobę nowotworową. Lekarz ją uspokoił, że to nic groźnego, ale zaproponował radykalne leczenie, jakim jest usunięcie guza. Czy jest to jednak bezwzględnie konieczne? Takie podejście zaczyna być kwestionowane jako przedwczesne i zbyt pochopne.

Rak przewodowy in situ jeszcze 30 lat temu rzadko był wykrywany, gdyż wtedy nie było jeszcze powszechnie dostępna diagnostyka obrazowa. Wszystko się zmieniło po wprowadzeniu w latach 80. XX w. badań przesiewowych z użyciem mammografii. „Nie wiemy dziś czy wcześnie wykrywając guzy piersi pomagamy kobietom, czy też jeszcze bardziej pogarszamy ich sytuację" – przyznała w wypowiedzi dla tygodnika Beth Virnig z University of Minnesota w Minneapolis.

W USA wykrywalność DCIS w ostatnich 30 latach zwiększyła się aż ośmiokrotnie. Na raka przewodowego przypada jedna czwarta wszystkich wykrywanych w tym kraju nowotworów piersi. Wymagają one kolejnych badań, przede wszystkim tzw. biopsji (pobrania z guza próbki tkanki do badania histopatologicznego). A także leczenia podobnego do tego, jakie stosuje się w przypadku agresywnych nowotworów, czyli wycięcia guza lub usunięcia nawet całej piersi.

Takie radykalne leczenie zaproponowano Ellen Doherty. W listopadzie 2011 r. poddała się lumpektomii, operacji usunięcia jedynie guzka wraz z otaczająca go tkanką (stosowanej zwykle wtedy, gdy jest tylko jeden guzek i nie przekracza on średnicy 3 cm). Niestety, po zabiegu okazało się, że została ona przeprowadzono ze zbyt małym zapasem, gdyż w sąsiednich tkankach było więcej nieprawidłowych komórek, niż początkowo sądzono. Ponieważ w walce z rakiem obowiązuje tzw. zasada zera tolerancji (dla komórek nowotworowych) uznano, że konieczna jest kolejny zabieg. Tym razem usunięto jej całą pierś.

Czy tak radykalne leczenie w przypadku raka przedinwazyjnego jest konieczne? Onkolodzy dopiero próbują na to odpowiedzieć.

1 2
REKOMENDACJA
2013-12-05 22:10:04
~bąbel

c.d.-Radiolog w ogóle nie chciał rozmawiać nt. ujemnych skutków RT ,zbywał mnie sloganem, że chore po RT odnoszą korzyść, może i tak, ale wtedy ,gdy rak jest inwazyjny, jestem pielęgniarką i wiem, że czasami , rzadko ,ale dochodzi do wznowy DCIS nawet po RT, a wtedy już powtórna RT jest przeciwwskazana .Na pytanie,co wtedy pan radioterapeuta nie umiał, bądź nie chciał odpowiedzieć!Więc ja już dziękuję

2013-12-05 22:01:38
~bąbel

U mnie w mammografii wyszło ognisko mikrozwapnień . Następnie pogłębiona diagnostyka- wynik hist.pat.-DCIS.Operacja oszczędzająca, szeroki margines ,hist.-pat.-drobne ognisko DCIS wycięte z szerokim marginesem.W czasie zabiegu jednoczesne oznaczenie 2 węzłów wartowniczych i tkanki chłonnej dołu pachowego-CZYSTE. Receptory -ujemne, HER2-ujemne. Na zaprpoponowaną profilaktyczną radioterapię odpowiedziałam-Dziękuję!Dlaczego chcą mnie leczyć jak chorą na raka

2012-07-26 12:56:13
~Ela

U mnie stwierdzono mikrozwapnienia, mam 54 lata, oczywiscie to co jest proponowane to usunac te mikrozwapnienia i zbadac , usunienie metodą biopsji gruboiglowej lub zabieg operacyjny z haczykiem Kopansa . Czy KTOŚ ma jakąs wiedzę na ten temat ? Ja narazie zdecydowalam sie obserwowac pod kontrola lekarza.

2012-07-26 11:00:42
~lena_ja

Nowa kampania walki z rakiem! Podłóż rakowi świnie! http://www.youtube.com/watch?v=f7rl 5mOiEd0&feature=autoplay&li st=HL1343289738&playnext=1

2012-07-12 14:59:09
~joanna

Najwazniejsze jest to żeby wybrac sie do odpowiedniego lekarza, w tym przypadku ginekologa który skieruje nas na USG. Polecam w Krakowie tego specjaliste, do którego miedzy innymi w takiej sprawie mozna sie zgłosic www.neomed.pl/

2012-07-10 08:00:26
~max

metoda DR.ASHKARA-całkowicie wyleczysz raka

2012-07-09 10:48:09
~annnna

no nie wiem, ja akurat spotkałam się z lekarzem onkologiem, który się nie spieszy z operacją guzka, natomiast badania zleca dość często i obserwuje co się dzieje

2012-07-09 09:54:38
~ala

prawda taka ze ja nie wierze w te raki piersi, zmyślona choroba i tyle, mnie tez tak załatwili, rodzina zmusiła do zabiegu , a był sobie mogł sobie byc , a tearz będe się pieprzyc z hormonami pzrez 5 lat, technologie tak rozwiniete ale barbarzyństwo w medycynie straszne najlepiej kobicie upieprzyc pierś i wmówić dla pani dobra będzie pani zyc jasne a czy ktos sprawdził ile się żyje z nieleczonym? jem pestki z moreli i sode oczyszczana a jak mi lekarz powie ze jets guz to mu powi

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.