wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Eksperci radzą

Sonda

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Wirtualny Poradnik

Na tropie E-dodatków

fotolia
14.08.2014

Hellozdrowie.pl

Etykiety produktów spożywczych dosłownie najeżone są tajemniczymi literkami i cyferkami. Producenci sztucznie podkręcają smak, kolor i zapach żywności, wydłużają konserwantami jej przydatność do spożycia. Świadomi biją na alarm, a zwykli konsumenci są skołowani. Co w końcu jeść?


Chemia w produktach spożywczych to głownie E-dodatki, czyli wszelkiego rodzaju barwniki, środki słodzące, nabłyszczające, spulchniające, wzmacniacze smaku, zagęszczacze i konserwanty, które poprawiają lub zastępują (tak!) naturalny smak, kolor czy zapach jedzenia i sztucznie przedłużają jego trwałość. Niektóre z nich służą do zabijania pleśni i pasożytów, czyli żywych organizmów, inne pozyskiwane są z odpadów węglowych albo produkowane z formaldehydu i amoniaku. Słabo? Bardzo słabo!


Czy my naprawdę to jemy?
Dziś już chyba nikt nie wierzy, że jeśli ser, jogurt czy wędlinę można przechowywać w lodówce dłużej niż kilka dni, to nie ma w nich chemii. Oczywiście, że jest! I to przeważnie tyle, że można by na nowo stworzyć tablicę Mendelejewa. Statystyki mówią, że wraz z żywnością spożywamy do 2 kilogramów E-dodatków rocznie. A gdy weźmiemy pod uwagę, że E-dodatki są praktycznie wszędzie, to aż dziw bierze, że nie świecimy na zielono.

 

Powszechnie natomiast wiadomo, że niektóre E-dodatki są niebezpieczne dla zdrowia: wywołują alergie, wysypki, egzemy, nadciśnienie, bóle głowy, problemy układu pokarmowego, podwyższają poziom cholesterolu. Te najgroźniejsze mogą być nawet rakotwórcze. Włos się jeży, gdy uświadomimy sobie, że to, co jest powszechnie dostępne w sklepach, to, co jemy na co dzień i co w dobrej wierze podajemy naszym dzieciom, dzień po dniu uzależnia nas i truje.

 

Te wszystkie kolorowe landrynki, żelki, oranżady, chipsy, kolorowe soczki i napoje – jeśli ktoś myśli, że coś z ich składu choćby przez chwilę widziało słońce, na drzewie rosło albo na krzaczku dojrzewało, to jest, mówiąc delikatnie, naiwny. Może się też odechcieć na pozór apetycznych ciasteczek, gdy dowiadujemy się, że mają w składzie węglan wapnia i smołę węglową, a powszechna w wielu produktach i bezpiecznie brzmiąca skrobia modyfikowana to innymi słowy adypinian diskrobiowy.


Niezły numer z tego E
Jak podaje Wikipedia, numer E to kod chemicznego dodatku do żywności, który został uznany przez wyspecjalizowane instytucje Unii Europejskiej za bezpieczny i dozwolony do użycia. Nazwa pochodzi od kontynentu –  Europy. Lista tych numerów, zwana listą E, jest sporządzana przez Komitet Naukowy Technologii Żywności i następnie dołączana do dyrektywy Komisji Europejskiej, która podlega zaaprobowaniu przez Parlament Europejski.

Co ciekawe i przerażające zarazem, niektóre z dodatków dopuszczonych do użycia w Europie są zabronione w innych krajach. Przykład? E124, który barwi na czerwono niektóre alkohole, desery i lody. Naukowo udowodniono, że może powodować nadpobudliwość u dzieci. Jest zabroniony w Stanach Zjednoczonych, Norwegii i Finlandii. Kolejny dodatek zakazany w Szwecji, Norwegii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii, gdyż wywołuje alergie i przyczynia się do powstania raka, a dozwolony w Unii Europejskiej, to E122, czyli azorubina, pozyskiwana ze smoły węglowej (!) i dodawana do słodyczy i kosmetyków.To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Lista E nie obejmuje tzw. dodatków smakowo-zapachowych identycznych z naturalnymi, których zgodnie z prawem UE nie trzeba dokładnie specyfikować, pod warunkiem że ich stężenie nie przekracza 1 proc. masy produktów.

 

Pomyśl o tym następnym razem, gdy będziesz kupować produkt, którego smak i aromat są „identyczne z naturalnym”. Taki napis na opakowaniu to obietnica czystej chemii, gór cukru i innych wzmacniaczy smaku oraz sztucznych barwników.


Jak przetrwać w dżungli E-dodatków?
Mamy kilka pomysłów, które pomogą ci wybierać produkty bezpieczne i najlepsze z dostępnych:

1. Wyrób sobie nawyk czytania etykiet. Zasada jest prosta: jeśli masz do wyboru ‒ powiedzmy ‒ trzy różne jogurty, wybierasz ten, którego lista składników jest najkrótsza, w składzie nie ma E, a nazwy składników są dla ciebie zrozumiałe.


2. Wydrukuj sobie ściągawkę E-dodatków i noś ją zawsze przy sobie.
Zakresy numerów listy chemicznych dodatków do żywności:
100-199 Barwniki
200-299 Konserwanty
300-399 Przeciwutleniacze i regulatory kwasowości
400-499 Emulgatory, środki spulchniające, żelujące itp.
500-599 Środki pomocnicze
600-699 Wzmacniacze smaku
900-999 Środki słodzące, nabłyszczające i inne
1000-1999 Stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne


3. Ściągnij sobie na telefon bezpłatną aplikację, która skanuje kody kreskowe produktów i podaje rozszyfrowane składy oraz dodatkowo informację o stopniu ich szkodliwości dla zdrowia.


4. Rób przynajmniej część zakupów w sklepach ekologicznych i na targach zdrowej, organicznej i nieprzetworzonej żywności.
5. Jak najwięcej jedzenia przygotowuj samodzielnie, w jak najmniejszym stopniu korzystając z jedzenia puszkowanego, konserwowanego, wysoko przetworzonego i mrożonek.


6. Zgłębiaj swoją wiedzę na ten temat. Im więcej wiesz, tym bardziej świadomym i wymagającym jesteś konsumentem i tym większy masz wpływ na producentów żywności, gdyż wyedukowany klient nie powie: „Eeeeeeeee tam, mi jest wszystko jedno”, tylko wybierze to, co dla niego najlepsze.


Z książek aktualnie dostępnych na ten temat warto przeczytać:
„Zmień chemię na jedzenie”, Julia Bator
„Czy wiesz, co jesz?”, Katarzyna Bosacka
„W dżungli zdrowia”, Beata Pawlikowska

 

Kasia Bem, hellozdrowie.pl

 

Jesteś alergikiem, musisz to wiedzieć
 

REKOMENDACJA
2016-01-11 16:40:25
~xAnonymous

Znajdz. Najwazniejsza.Ksiazka.Jaka.Kiedykol wiek.Przeczytasz.Zdrowie + The.Luciferian.Doctrine.pdf #3.1+ KO 00-

2015-08-04 14:03:30
~Olga

Koktajlewarzywne.pl - bez chemii, same warzywa (i nie jakiś badziew co to 2% brokułów i nazywa się brokułowa) Super sprawa, czy to w kwestii dietetycznej czy zdrowotnej.

2014-09-03 10:30:52
~kasia

Jedyny sposób na zdrowe odchudzanie i długotrwałe wyniki jest zmiana nawyków żywieniowych. Po co całe życie się odchudzać, to jest bardzo męczące dla naszego organizmu. Ja już z tym nie mam problemu, zmieniłam nawyki żywieniowe, ale pomógł mi w tym polecając mi świetny program konsultant Wellness(idealnafigura.com/gberes), schudłam zdrowo, bezpiecznie, co najważniejsze utrzymuje już ponad rok świetną figurę.Każdemu to polecam

2014-08-27 16:29:29
~mila

Te wszystkie dziwne dodatki są prawie wszędzie. Polecam Przetwórnie Gryszczeniówka! W ich wyrobach nie ma chemii i sztucznych polepszaczy smaku.

2014-08-18 07:38:39
~ja

czyli mozna truc ludzi w,g prawa he he debile ludzkie stworki,zwierzeta gdyby mieli troszke rozumu to napewno nie truli by sie jak my

2014-08-18 07:27:48
~margaret

każdego dnia na tym portalu można przeczytać jakie całe dostepne jedzenie jest szkodliwe; to co mamy jeść? pewnie produkty sponsorowane! Szkoda czytać takich rzeczy......tak naprawdę to chemia zywi, leczy, ubiera; nie jest przeklenstwem ale dobrodziejstwem naszych czasów.......

2014-08-18 07:25:39
~antek

Na tej stronie znalazłem super proste przepisy http://www.smakiweroniki.pl/

2014-08-18 07:08:37
~adrew

producenci nas trują, co powinno grozić wiezieniem a co na to prawo ?

2014-08-18 06:22:52
~babcia

To weźcie się wreszcie za producentów, jeżeli oni nas trują !!!!!!!!!!!

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.