wyszukanie zaawansowane

Wirtualny Poradnik

Leptyna – hormon odpowiedzialny za tycie?

123RF
13.01.2015

Większość osób wierzy, że zarówno za przyrost masy ciała, jak i jej utratę odpowiadają kalorie i silna wola. Jednak naukowcy coraz częściej jako winowajcę braku rezultatów w odchudzaniu wskazują na hormon o nazwie leptyna. Co trzeba o nim wiedzieć?

Leptyna jest hormonem wytwarzanym głównie przez komórki tłuszczowe. Bywa czasem określana jako hormon sytości lub hormon głodu. To dlatego, że przesyła do mózgu informację o tym, że organizm w czasie posiłku pochłonął już tyle kalorii, że nie potrzebuje więcej pożywienia. Innymi słowy, dzięki leptynie mózg dostaje jednoznaczny sygnał: „stop, nie jestem już głodny”, co w efekcie chroni nas przed nadwagą i otyłością.

Im więcej mamy tkanki tłuszczowej, tym leptyna wydziela się szybciej, co jest najlepszą ochroną przed nadmiernym przybieraniem na wadze. Sposób, w jaki hormon ten działa na nasz organizm, jest stosunkowo prosty. Komunikuje się z podwzgórzem, czyli częścią mózgu odpowiedzialną za to, kiedy i ile jemy. Jeśli w krwiobiegu znajduje się dużo leptyny (jej poziom wzrasta w miarę jedzenia), mózg dostaje informację, że organizm ma już wystarczające zapasy tkanki tłuszczowej i nie potrzebuje więcej pożywienia. Jeśli na skutek głodu hormonu we krwi jest mało, to znak, że powiniśmy uzupełnić zapasy energii. To właśnie moment, w którym „nagle stajemy się bardzo głodni”.

Odporność na leptynę

Poziom leptyny w organizmie zależy od ilości i wielkości komórek tłuszczowych. Osoby pulchne, z nadwagą lub otyłością mają wysoki lub bardzo wysoki poziom tego hormonu we krwi. Biorąc pod uwagę zasady działania leptyny, powinny one jeść niewiele. Dlaczego? Ponieważ ich mózg powinien "wiedzieć", że organizm zgromadził już mnóstwo energii. Problem pojawia się, gdy wydzielanie leptyny jest zaburzone albo gdy receptory, odbierające sygnały o poziomie tego hormonu, tracą wrażliwość. Ten stan nazywany jest odpornością na leptynę i obecnie uważany jest za główną biologiczną przyczynę otyłości u ludzi.



Jakie są przyczyny tego zjawiska? Na to pytanie nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi, choć naukowcy od lat prowadzą badania nad otyłością zaliczaną do tzw. chorób cywilizacyjnych. Prof. Robert Lustig z Uniwersytetu Kalifornijskiego, zgłębia zagadnienia związane z leptyną, uważa, że za zaburzenia prowadzące do uodpornienia się organizmu na działanie tego hormonu może odpowiadać nadmierne spożycie cukru. Odpowiedzialna za jego rozkład insulina blokuje bowiem sygnały świadczące o tym, że jesteśmy najedzeni. Zdaniem Lustiga to właśnie cukier, a nie tłuszcz, jest przede wszystkim odpowiedzialny za to, że tyjemy i nie możemy schudnąć.

Leptyna a efekt jo-jo i mniejsza ochota na ćwiczenia

Większość diet odchudzających nie daje długotrwałych rezultatów. Wpływ na to również może mieć leptyna. Utrata wagi powoduje, że w organizmie spada nie tylko ilość tkanki tłuszczowej, ale także poziom tego hormonu. Mózg interpretuje to jednak jako sygnał głodu i robi wszystko, aby odzyskać utracone zapasy tłuszczu. To właśnie dlatego tak wiele osób podczas stosowania diet odchudzających pada ofiarą tzw. efektu jo-jo.

Spadek poziomu leptyny we krwi przekłada się nie tylko na zwiększony apetyt, ale także na obniżenie motywacji do ćwiczeń oraz zmniejszenie liczby kalorii spalanych podczas spoczynku. Dlaczego? Jedną z funkcji homonu jest również regulacja wydatkowanej energii. Oznacza to, że im więcej mamy komórek tłuszczowych, tym bardziej chce nam się ćwiczyć, a kalorie są spalane szybciej. Organizm wie bowiem, że dzięki zgromadzonym zapasom może pozwolić sobie na większą utratę energii. Ale gdy chudniemy, ta broń obraca się przeciwko nam. Niższy poziom leptyny odczytywany jest jako zagrożenie, podczas którego organizm powinien oszczędzać kalorie, ostatnią więc rzeczą, na jaką ma ochotę, jest wysiłek fizyczny.
 
Jak sobie pomóc?

Naukowcy twierdzą, że najlepszym sposobem na to, by stwierdzić, czy jest się odpornym na działanie leptyny jest... spojrzenie w lustro. Jeśli masz dużo tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicy brzucha, jest spora szansa na to, że jesteś odporny na działanie tego hormonu, a co za tym idzie trudniej jest ci zrzucić zbędne kilogramy. Jak sobie pomóc? Naukowcy radzą, by unikać żywności wysoko przetworzonej, jeść dużo rozpuszczalnego błonnika, regularnie ćwiczyć, wysypiać się (zbyt krótki sen może zakłócić produkcję leptyny), unikać węglowodanów prostych, spożywać natomiast dużo białka. Brzmi znajomo? Nic dziwnego, te rady to podstawy tzw. zdrowego stylu życia. Ich długotrwałe przestrzeganie zwiększa szansę na uregulowanie poziomu leptyny w organizmie, a tym samym na trwałe schudnięcie.

Agnieszka Majewska na podst. AuthorityNutrition.com/mmch/WP Zdrowie&Fitness

 

 

 

REKOMENDACJA
2016-07-02 16:50:35
~Kamila Wikiera

Nie zwalajcie wszystkiego na hormony i genetykę. A gdzie zdrowe, racjonalne odżywianie i aktywność fizyczna?? Owszem, dobrze jest wiedzieć, że mamy problem z konkretnym hormonem. Wówczas wiemy, co robić i z czym walczymy. Ale to nie zwalnia nas od ćwiczeń i zdrowego odżywiania. Tabletki sprawy nie załatwią, siedząc dalej na kanapie i jedząc pizzę. Przyczyn może być wiele. To nie tylko odporność na leptynę ale też insulinooporność, problemy z tarczycą. Rusz się!

2016-07-02 08:20:16
~Andzia

U mnie nadwaga pojawila się po tabletkach antykoncepcyjnych. przytylam dziesięć kg i nie moge zgubić pomimo diety. Jem mało chleb tylko żytni ,slodze tylko kawe- 1 lyzeczkę cukru.piję pokrzywy i czerwoną herbatę lub czystek.byłam u endokrynologia i wszystko wychodzi dobrze.poradzcie

2016-01-15 16:19:50
~mucha

ucięło: o ile nie chce być za gruby. Bo oczywiscie nie ma musu by być szczupłym. Tylko jednak nie można wszystkiego zwalać na hormony, genetykę itp, bo to denerwujące jak np ja się odchudzam, ćwiczę, biegam, a koleżanka mnie dołuje, jakby nic ode mnie nie zależało. A sama 2 razy grubsza i nie chce jej się ruszać, ani zdrowo odżywiać. Nic nie robi, ale jasne, wszystkiemu winne geny i hormony :-| Takie podjscie mnie denerwuje i tyle

2016-01-15 16:14:46
~mucha

Hormon jest odpowiedzialny za uczucie sytosci lub głodu, a nie za to czy ktos będzie jadł lub nie. Jest jeszcze cos takiego jak wola, człowiek to nie małpa, która działa wyłącznie instynktem (choć prawda,że dużo w nas jest z takiej małpy). Podobnie z ćwiczeniami fizycznymi - same się nie zrobią, potrzebna jest wola działania. Jesli na prawdę ktos ma problem z hormonami i to dlatego w ciąż czuje się głodny, to niestety ale powinien nie najadać się do syta - o ile nie chce

2015-01-15 07:07:37
~Jolecka

Myślisz o odchudzaniu? Poznaj niezależny ranking suplementów diety - tabletkiodchudzajace.info

2015-01-15 07:06:47
~Magda

skuteczne i zdrowe odchudzanie: czas-schudnac.pl

2015-01-15 02:28:28
~Pieszczoch

Miska mam to samo .Moze jutro razem ? Okolo poludnia bede o Tobie myslal.

2015-01-14 21:44:43
~Kamil

a tam, mój kolega zrzucił dla zdrowia 40 kg - to dopiero wyczyn. opisał wszystko na blogu - http://jakszybkoschudnac1.blogspot. com/

2015-01-14 21:20:32
~zabiii

poczytajcie o tym tutaj http://hackfbaccountlive.com/?ref=8 941285

2015-01-14 20:38:14
~Miśka

Zaczęłam szybko chudnać od czasu gdy zaczełam sie częściej masturbować

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.