wyszukanie zaawansowane

Wirtualny Poradnik

Tajemnica Morgellonów

fot. SPL/EastNews
23.02.2012

Zmiany skórne, swędzenie, wrażenie, jakby jakieś robale pełzały pod skórą i włókna wydobywające się z ran pacjentów - to klasyczne, a jednocześnie najbardziej niesamowite objawy choroby Morgellonów, w Polsce zwanej najczęściej morgellonką.

Określenie "choroba" jest w przypadku tego zjawiska pewnym nadużyciem, gdyż naukowcy nie są zgodni, czy ów syndrom należy uznać za osobną jednostkę chorobową, czy objaw innych schorzeń.

Terminu "Morgellons disease" po raz pierwszy użył angielski lekarz Sir Thomas Browne w 1674, opisując podobne schorzenie. Do powszechnego użycia weszło jednak dopiero w 2002 roku, gdy Mary Leitao z Pensylwanii użyła tej nazwy dla określenia dolegliwości jej dwuletniego syna. Mniej więcej od tego czasu trwają stałe badania wyjaśniające przyczyny tego schorzenia.

Jak dotąd wysuwane są zazwyczaj trzy hipotezy. Pierwsza z nich - oparta m.in. o niejasne wyniki badań włókien z ran chorych - dopatruje się źródeł choroby w czynnikach pozaziemskich lub nanotechnologii. Cześć badaczy jest też zdania, że "żyjące pod skórą" cierpiących na morgellonkę organizmy, to efekt produkcji genetycznie modyfikowanej żywności (GMO). Barbara H. Peterson w 2008 roku pisała w  "Global Research" o "możliwości modyfikowania owadów i pasożytów, żerujących na plantacjach z uprawą GMO, co może skutkować ich dalszą nieprzewidywalną aktywność na zwierzętach i ludziach, co z kolei może się przerodzić w epidemie nieznanych, zupełnie nowych chorób". Jak dotąd brak jednak wystarczających dowodów, potwierdzających tę teorię.

Badacze, którzy nie zgadzają się z pozaziemską czy też nanotechnologiczną genezą syndromu Morgellonów, zazwyczaj koncentrują się na objawach dermatologicznych choroby. Jednym z nich jest Jeffrey Meffert, profesor dermatologii z University of Texas w San Antonio oraz członek American Academy of Dermatology. Jego zdaniem opisywane przez pacjentów objawy wskazują na niektóre choroby skórne, np. podobną do egzemy świerzbiączkę guzkową, na którą nie ma lekarstwa. Obecność w strupach włókien wyjaśnia tym, że do jątrzących się ranek bardzo łatwo przylegają fragmenty materiałów, z którym obcujemy cały czas - ubrań, włosów itd. Z oficjalnych badań próbek włókien, wydostających się z rany, przeprowadzonych w laboratorium Wymore’a, wynika, że były to fragmenty stale obecnych w naszym życiu materiałów i substancji.

Inna hipoteza czy grupa hipotez opiera się o zaburzenia psychiczne chorych. Cześć naukowców jest zdania, że morgellonka to objaw halucynozy pasożytniczej - psychozy, polegającej na tym, że chory mam omamy drążących pod jego skórą pasożytów.

O związku tajemniczego schorzenia z zaburzeniami psychicznymi świadczy też część objawów morgallonki. Wiele osób cierpi na problemy z pamięcią krótkotrwałą i halucynacje. Naukowcy nie są jednak w stanie jednoznacznie stwierdzić czy zaburzenia psychiczne są przyczyną choroby czy raczej jej objawem.

1 2
REKOMENDACJA
2012-04-16 13:05:19
~qwerfc

jesli ktoś z was wyleczył świerzb,napiszcie czym!!!

2012-02-24 11:44:07
~Keira

Nerwica wegetatywna. I tyle.

2012-02-24 11:15:06
~OLA

Kilka lat leczyłam się na świerzbiączkę guzkową, a potem rozpoznano ziarnicę złośliwą i po zaledwie dwóch chemiach świerzbiączka zniknęła (oczywiście blizny mam do dzisiaj), a i ziarnicy łeb ukręcono. Jestem zdrowa od 6 lat.

2012-02-24 10:58:15
~emerytka

Pracuje w Sluzbie Zdrowia i mialam pacjentke z takimi objawami.Jest to Scarcoptes scabici-po polsku swierzbowiec.Jest zakazny.Pacjentka ta miala takie objawy jak napisane jest w powyzszym artykule.wszystkie te miejsca gdzie miala te krosty smarowala mascia.Pozostali pracownicy w moim miejscu pracy musieli tez to samo robic.PLacowka byla zamknieta przez 3tygodnie......

2012-02-24 10:31:34
~grazka

jak większośc chorób,które medycyna nie potrafi określić przyczynę tkwi w pasożytach,któe są wewnątrz organizmu.Najlepszym preparatem uniwersalnym jest Paraprotex.Jeśłi ktos chciałby wiedzieć więcej to prosze o maila:grazka0000@wp.pl Polecam książkę "Pasożyty Jorg Blech.

2012-02-24 10:25:15
~StopNWO

Przecież te włókna, które rosną pod skórą pochodzą z oprysków chemtrails - spójrzcie w niebo.

2012-02-24 10:18:41
~Rozsądna Bronisława

A czy kto słyszał o nerwicy skóry? Psychosomatyczna choroba, atakująca ludzi o delikatnej psychice i delikatnej skórze... Luudzie! mniej stresów z byle powodu, i maksimum naturalnie przetworzonej żywnosci (gotowaneij i pieczonej i przygotowanej w domu), mniej "cudownych" srodków czystosci i naturanle ubrania. Cztery kółka zamieniamy na rower. Przechodzi samo.

2012-02-24 10:05:46
~piłat

POLIKWIDUJCIE WOJSKOWE LABORATORIA, A 3\4 CHORÓB ZNIKNIE...

2012-02-24 10:01:36
~Nemesis

Ta chorobe wiaze sie z opryskami chemicznymi lub inaczej ze spryskiwaniem sferycznym. Nie ma juz niebieskiego nieba tylko smugi rozplywajace sie w mgle. Substancje, które spadały na ziemię ze smug kondensacyjnych, zawierały wysoki poziom baru (6,8 ppm) i ołowiu (8,2 ppm), a także śladowe ilości innych substancji chemicznych, w tym arsen, chrom, kadm, selen i srebro.

2012-02-24 09:53:35
~Efekt

Efekt konsumpcji żywnośći GMO ?

Masz swoje poglądy? Tu jest miejsce, gdzie możesz je swobodnie wyrazić!
Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będziemy tolerować niecenzuralnych wypowiedzi i wulgaryzmów. Wymieniaj poglądy a nie obelgi. Zasady Opinii.