wyszukanie zaawansowane

Multimedia

Eksperci radzą

Wasza strefa Fit!

Dołącz do nas

Dodaj Galerię |Tekst

Sonda

Wirtualny Poradnik

Jak rozpoznać objawy chłoniaka?

Thinkstock
08.10.2012

Na świecie ponad 1 mln ludzi cierpi na jeden z kilkudziesięciu rodzajów chłoniaka nieziarniczego, a 200 tys. umiera z jego powodu. W Polsce co roku rozpoznaje się ok. 8 tys. nowych przypadków, przy czym liczba ta systematycznie wzrasta. A jego objawy można pomylić ze zwykłym przeziębieniem.

80 proc. Polaków nie zna objawów, które towarzyszą chłoniakom, złośliwym nowotworom układu odporności - wykazała sonda uliczna przeprowadzona w trzech dużych miastach Polski - Poznaniu, Krakowie i Warszawie.
Przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjaciół Chorych na Chłoniaki „Przebiśnieg” przeprowadzili ją wśród 1284 Polaków.

Do najczęstszych symptomów chłoniaka zalicza się: powiększone węzły chłonne, osłabienie, uporczywe swędzenie skóry, długo utrzymujący się kaszel lub duszności, znaczna utrata masy ciała i nieuzasadnione zmęczenie, obfite nocne poty, podwyższona temperatura bez wyraźnej przyczyny (często mylona z objawami infekcji). Są to objawy przypominające zwykłe przeziębienie, dlatego często się je lekceważy. Tymczasem, jeśli utrzymują się one dłużej niż trzy tygodnie, należy skonsultować je z lekarzem. Jest to ważne, gdyż niektóre chłoniaki nieleczone mogą doprowadzić do śmierci w ciągu kilku miesięcy.

Na świecie chłoniaki są piątym  najczęściej diagnozowanym nowotworem. W Polsce co roku stwierdza się ok. 8 tys. nowych przypadków chłoniaka, a liczba ta stale rośnie. Ten wzrost eksperci przypisują głównie starzeniu się społeczeństwa, bo ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem i dotyczy najczęściej osób po 60 roku życia. Lekarze zwracają jednka uwagę, że na ten szczególny typ nowotworu zapada także coraz więcej ludzi młodych. Ponad 20 proc. przypadków diagnozuje się już u 13 i 14-latków. W ostatnich latach podwoiła się liczba zachorowań w grupie 20-24-latków.



Istnieje około 70 rodzajów chłoniaków. Dzieli się je na 2 główne grupy: chłoniaki ziarnicze i nieziarnicze. Nowotwory te umiejscawiają się najczęściej w węzłach chłonnych, śledzionie, migdałkach, szpiku kostnym i krwi. Mogą jednak naciekać inne narządy i części ciała np. żołądek, piersi, serce, nos. Wówczas dają objawy przypominające inne schorzenia - np. jeśli chłoniak jest zlokalizowany w żołądku, mogą to być objawy wrzodów żołądka. Utrudnia to dodatkowo diagnostykę i leczenie.

Nie jest znana jednoznaczna przyczyna powstawania chłoniaków. Lekarze wskazują jednak czynniki, mogące zwiększać prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Na baczności muszą się mieć osoby z wrodzonymi niedoborami odporności, reumatoidalnym zapaleniem stawów, po przeszczepach i transfuzjach, radioterapii lub chemioterapii, z astmą, alergią, celiakią, gruźlicą, czyli chorobami wpływającymi na nasz układ odpornościowy.

Na wystąpienie chłoniaka może mieć wpływ palenie papierosów, zażywanie narkotyków, kontakt z azotanami (obecnymi w wodzie pitnej), środkami ochrony roślin (zwłaszcza chwastobójczymi), dioksynami (substancjami powstającymi przy produkcji pestycydów), fenytoiną (stosowaną w leczeniu padaczki), amoniakiem i rozpuszczalnikami organicznymi (m.in. benzenem).

Postęp medycyny sprawił, że skuteczność leczenia tych nowotworów znacznie wzrosła. Obecnie wielu chorych ma szansę na całkowite wyleczenie, a ci, u których chłoniaka wyleczyć się nie da, mogą żyć z nim jak z chorobą przewlekłą. Leczenie powinno odbywać się w ośrodkach wyspecjalizowanych ośrodkach, a jego przebieg zależy od typu chłoniaka, stopnia zaawansowania choroby i innych czynników, które ocenia lekarz.

Aby zwiększyć świadomość społeczną na temat chłoniaków stowarzyszenie „Przebiśnieg” prowadzi od kilku lat kampanię edukacyjną pt. „Zdemaskuj chłoniaka”. Tegoroczna edycja kampanii odbyła się pod patronatem honorowym Polskiej Unii Onkologii oraz Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

PAP/jjj/agt/ml/mmch

REKOMENDACJA